|
...( Info )...
Nie przesadzę za bardzo, jeżeli powiem, że czekałem na ten album ponad dwa lata. Owszem, w międzyczasie Helloween wydali "Metal Jukebox", ale nie można tego wydawnictwa traktować jako pełnoprawnego albumu... Ot, taka niespodzianka dla fanów z okazji jubileuszu istnienia. Dlatego kiedy tylko dowiedziałem się o planowanym na koniec października nowym materiale grupy, moje metalowe serce zabiło mocniej. Poprzedzający płytę singiel "If I Could Fly" rozbudził moje nadzieje na wielki i wspaniały album... no i nie zawiodłem się!
Płytę otwiera bardzo ciemny i mroczny "Beyond The Portal", trwający niespełna minutę. Zaraz potem zaczyna się konkretna jazda. Drugi w kolejce "Mr. Torture" to utwór mający potężnego kopa i jako opener sprawdza się jeszcze lepiej niż jego stary kolega "Push" z albumu "Better Than Raw". Tekst utworu przywodzi mi na myśl historię o doktorze Steinie z wiadomego krążka ("Keeper Of The Seven Keys Part II" - przyp. red.). Zresztą Helloween zawsze mieli na swoich płytach śmieszne utwory. Dalej jest już jednak poważnie... "All Over The Nations" to ukłon w stronę miłośników "Keeperów", podobnie jak "Salvation", czyli takie rozpędzone i szalenie melodyjne granie w starym (dobrym) stylu. Zdecydowanie najmroczniejszym utworem na płycie (i w ogóle w całej historii zespołu) jest "Escalation 666". To wolny, posępny i ciągnący się kawałek. Brzmienie gitar w tym numerze nieodparcie kojarzy mi się "The Chemical Wedding" Bruca Dickinsona, natomiast w refrenie pobrzmiewają echa twórczości Kinga Diamonda(!). "Mirror, Mirror" jest niewiele szybszy od swojego poprzednika, ale równie mroczny. Szósty utwór to singlowy "If I Could Fly". Taka pół-ballada ze wspaniałymi partiami klawiszy. Andi śpiewa, jak bardzo chciałby umieć latać i co by zrobił, gdyby to potrafił. Świetna melodia. Najlepszym, moim zdaniem utworem na tym albumie jest "The Departed (Sun Is Going Down)". To co się tam dzieje, po prostu wprawia w osłupienie. Niby orientalne partie gitar, niski i przejmujący wokal i w końcu ta niesamowita atmosfera niepewności i strachu. Genialne. "I Live For Your Pain" - ultra ciężki numer, w którym gitary brzmią jakby były żywcem wyjęte z "Vulgar Display Of Power" Pantery. Potem zespół trochę przyspiesza w "We Damn The Night", aby znowu zwolnić i uraczyć nas kolejną pół-balladą "Immortal". Na koniec pozostaje nam już tylko delektować się wyśmienitym i rozbudowanym, trwającym prawie dziewięć minut utworem tytułowym.
"The Dark Ride" to kawał solidnego heavy metalu, zagranego na najwyższym poziomie. Tym albumem Helloween podnieśli poprzeczkę jeszcze wyżej i teraz Hammerfalle i inne klony (bez urazy) nie mają żadnych szans, aby wyrównać poziom, nie mówiąc już o przeskoczeniu go. Tak prawdę mówiąc, oprócz Iron Maiden nie widzę na scenie heavy metalowej żadnego zespołu, który byłby w stanie równać się z Helloween. Teraz ta grupa to potęga.
A jednak historia zatoczyła koło...
źródło opisu: https://www.rockmetal.pl
...( TrackList )...
1. Beyond the Portal 00:45
2. Mr. Torture 03:28
3. All Over the Nations 04:55
4. Escalation 666 04:24
5. Mirror Mirror 03:55
6. If I Could Fly 04:09
7. Salvation 05:43
8. The Departed (Sun Is Going Down) 04:37
9. I Live for Your Pain 03:59
10. We Damn the Night 04:07
11. Immortal 04:04
12. The Dark Ride 08:52
Bonustrack (Japanese Release)
13. The Madness of the Crowds 04:12
14. Deliver Us from Temptation 04:54
...( Obsada )...
Andi Deris Vocals
Michael Weikath Guitars
Roland Grapow Guitars
Markus Grosskopf Bass
Uli Kusch Drums
...( Dane Techniczne )...
MP3-320kbps
|