Ex-torrenty.org
Muzyka / Metal
ANTHEM - PHOSPHORUS (2014) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]

Dodał: xdktkmhc
Data dodania:
2021-12-12 14:19:57
Rozmiar: 95.02 MB
Ostat. aktualizacja:
2021-12-12 14:16:04
Seedów: 17
Peerów: 7

...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...


Album składający się z dziesięciu utworów, czterdziestu minut i bardzo solidnego śmiertelnego grania, czym dziwić się nie należy, gdyż w ekipie sami wyjadacze. Powyższe fakty wydają się wystarczająco przekonujące, ale na wszelki wypadek napiszę coś jeszcze.

Choć dużo tego nie będzie. Anthem jest bardzo zbliżony do bycia definicją „klasycznego” polskiego death metalu. Nieustający walec, chwytliwe motywy, łomot i śmierć, sporadycznie zwalniane żeby nie udusić zbyt szybko. Lubisz takie klimaty i tęsknisz za Dies Irae? No to będziesz bardzo kontent. Przez cały czas trwania Phosphorus kosi niczym fosfor właśnie. Tu nie ma zbędnego kombinowania, rwący wprzód kombajn, ruchliwa rytmika, idealna do podscenicznych wygibasów i bujania się w rytm (szczególnie ten w Necronomicon bije konkretnie). Czasami chłopakom zdarza się zagrać wolniej, ale rzadko. Lumen, intro do Czarnej Ziemi (swoją drogą bardzo klimatyczne), jeszcze gdzieśtam. Tak naprawdę wolniejszym utworem jest tylko Modlitwa Beliala, reszta wciąż zasuwa do przodu. Dzieła zniszczenia dopełnia produkcja oraz umiejętności muzyków. Ekipa gra bardzo sprawnie, ładnie i gładko. Gitary są odpowiednio ostre, wokal niski i gardłowy, a perkusista zasuwa aż miło. Produkcyjnie także jest bardzo ładnie. Klasycznie bas jest za cicho, niemniej cała reszta gra aż miło. Do tego Anthem gra na bardzo równym poziomie. Nie ma utworów brzydko odstających jakością od innych, nie ma też żadnych eksperymentów. Czysty i skoncentrowany death metal, serwujący świetne strzały. Moje ulubione to Lumen, Necronomicon i Prawo Ognia, choć wybór jest ciężki i bardzo ruchomy. A to przecież kolejny plus.

Nie spodziewaliście się chyba innowacji. Chcecie ostrego death metalu. To właśnie tu znajdziecie. Bardzo solidny krążek sprawnie poruszający się w utartych ramach. Phosphorus to fundament przyszłego kultu Anthem i trampolina do czołówki sceny krajowej.

8/10 (Kapitan Bajeczny)

Anthem zdążył już zaznaczyć swoją obecność w naszym podziemiu, choć na koncie mieli dotychczas jedynie dwa krótkie materiały. Przyszedł wreszcie czas na pełno grający debiut, a wydania go podjęło się Mad Lion Records, które jak wiadomo w brutalnych dźwiękach się lubuje. Mamy tu zatem dziesięć death metalowych hymnów (w końcu nazwa zobowiązuje), z których kilka mogliśmy już usłyszeć na poprzednich materiałach. Tym razem otrzymały one jednak miażdżące, łamiące kości brzmienie, które na pewno jest sporym atutem tego wydawnictwa. Moc i ciężar, a przy tym duża selektywność sprawiają, że wciąga się tą płytę praktycznie nosem. A sama muzyka? Zero zbędnego kombinowania i wymyślania koła na nowo. Po prostu brutalny i szybki death metal na wysokim poziomie. Zero kompromisów, zero ugrzecznionych zagrywek czy melodii. Po prostu ostra jazda do przodu, na złamanie karku. Mocarne riffy, blasty przeplatane zajebiście motorycznymi motywami i niski growl, który wykrzykuje polskie teksty (co, o dziwo, brzmi bardzo dobrze). Wolniejsze motywy owszem, zdarzają się, ale są raczej dodatkami… chyba tylko w „Modlitwa Beliala” odgrywają bardziej znaczącą rolę. Od czasu do czasu pojawiają się zagrywki lekko pachnące thrash’em, choć nie wiem czy to bardziej zasługa konstrukcji riffów, czy samego brzmienia gitar. Chłopaki jako instrumentaliści radzą sobie zawodowo (w końcu grają nie od wczoraj), szczególnie podoba mi się to co wyczynia pałker. Jeśli miałbym tu na siłę na coś narzekać to chyba tylko na liczbę solówek – mogłoby ich być trochę więcej – i na okładkę. Front-cover jest autorstwa Piotra Szafrańca (prace m.in. dla Thy Disease, Trauma, Sammath Naur, Crionics), którego dzieła nie zawsze pokrywają się z moimi gustami… Tak czy inaczej „Phosphorus” to dobry, mocny debiut, który na pewno zadowoli fanów brutalnego, soczystego death metalu.

Prezes


1. Prorok 5:26
2. Lumen 2:54
3. Kadath 3:13
4. Czarna Ziemia 4:47
5. Necronomicon 4:07
6. Goecja 3:50
7. Modlitwa Beliala 4:20
8. Ol Sonuf 3:57
9. Prawo Ognia 4:23
10. Modlitwa Lucyfera 4:00


Piwo - Drums
Vivi - Vocals, Guitars (lead), Lyrics
Wojtas - Guitars (rhythm)
Hajlig - Bass


https://www.youtube.com/watch?v=_F2m7GKWSlQ

INITIAL SEEDING. SEED 14:30-23:00.
POLECAM!!!

START WIECZOREM...

Lista plików

Trackery

  • udp://explodie.org:6969/announce
  • Komentarze są widoczne dla osób zalogowanych!

    Żaden z plików nie znajduje się na serwerze. Torrenty są własnością użytkowników. Administrator serwisu nie może ponieść konsekwencji za to co użytkownicy wstawiają, lub za to co czynią na stronie. Nie możesz używać tego serwisu do rozpowszechniania lub ściągania materiałów do których nie masz odpowiednich praw lub licencji. Użytkownicy odpowiedzialni są za przestrzeganie tych zasad.

    Copyright © 2026 Ex-torrenty.org