|
...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...
Portugalscy weterani ekstremalnego grania powracają z szóstą dużą płytą. "Crueza Ferina" to 19 utworów brutalnego death/grind w najlepszym wydaniu. Album wyprodukował João Ribeiro, a za mastering odpowiedzialny jest Brad Boatright z Audiosiege Studio (NAILS, OBITUARY, NECROT, ABSTRACTER, TORCHE, ULCERATE). W jednym z utworów gościnnie zagrał również Bob Vigna z IMMOLATION.
Kurwa, ja naprawdę mogę wiele wytrzymać, ale nie dręczenia zwierząt. Stąd też intro najnowszego albumu Holocausto Canibal to najgorsze intro jakie w życiu słyszałem, Odsłuchałem raz, a potem za każdym odsłuchem przeskakiwałem od razu do „Exodo Morduoso”.
Zresztą okładka nie lepsza, a jak połączycie ją z intosem, to ja pierdolę, mózg rozjebany, ludzie to e. Robiłbym im to samo, co oni świniaczkowi. No dobra, przejdźmy do muzyki. Ja nie jestem mega fanem grindu, ale jeśli mam słuchać – to właśnie takiego jak w wykonaniu Holocausto Canibal. Dziewiętnaście ultrabrutalnych strzałów, które nie są jednak bezmyślną łupaniną – mocno osadzone w klasyce gatunku i kapelach w stylu Dead Infection, Haemmorhage, Impetigo – czyli to co akurat uwielbiam jeśli chodzi o miks grindu i death metalu. Brzmi to potężnie, napędzane jest agresją, z każdym uderzeniem w strunę czujecie się jakbyście dostali w ryj krawym ochłapem. „Crueza Ferina” to chyba już szósta płyta Portugalczyków, a ja czuję że muszę przestać być nieogarem tylko ponadrabiać zaległości w ich dyskografii. Masa energetyczna muzyka, człowiek ściągnąłby koszulkę i rzucił się napierdalać w pijany tłum pod sceną – i czuję, że tak zrobię, gdy tylko nadarzy się okazja ku temu. Byłoby pięknie. Dźwięki z tej płyty zapierdalają przed siebie, a całego smaczku dodaje lekko szwedzka rock’n’rollowa motoryka, zahaczająca chwilami o d-beat. Czy można chcieć czegoś więcej? Ja na ten moment uważam, że niekoniecznie. I choć zamiast powiewu oryginalności macie co najwyżej zawiewanie resztkami z rzeźni – ja jestem mocno na tak.
Zawsze możecie więc po prostu dać upust swoim prymitywnym instynktom i włączyć taką płytę, która została stworzona dla brutalnej przyjemności. Nawet nie wiecie, jak Wam będzie po niej dobrze.
9/10 (Oracle)
1. Ad Bizarrem Morem
2. Êxodo Mortuoso feat. Bob Vigna (Immolation)
3. Epicédio Madrigaz
4. Sinaxe Do Sepúlcro Tafófobo
5. Ancestrais Ritos Hipóxicos
6. Apresto Executório
7. Aniquilação Suídea
8. Ávida Tragação
9. Congregação Da Flama Felídea
10. Psicótico Interlúdio
11. Anátemas Nefandos
12. Esquartejado Em Segundos
13. Prenúncios Da Vingança Cavicórnea
14. Suprema Dominância Taurina
15. Campas Do Negro Breu
16. Girândolas Da Agonia Profunda
17. Miasmas Onanizantes
18. Quérulo Dos Finados
19. Sortilégio Da Perversão
https://www.youtube.com/watch?v=IXLwB4P5xkw
'Głupi ludzie wierzą w głupie bzdury,
Mądrzy ludzie wierzą w mądre bzdury'
START WIECZOREM...
|