|
Jeżeli pobieranie tego torrenta się zatrzyma to trzeba zamknąć i uruchomić ponownie program pobierający. Należy zamknąć go też w zasobniku systemowym (to koło zegara).
Napisz w komentarzu czy się pobrał, czy wymagało restartu, czym pobierałeś i czy będziesz seedował.
..::(Info)::..
Tytuł: Spalony
Rok: 2012
Wydawca: Virtualo
Format: pdf
..::(Opis)::..
Poruszająca historia człowieka, który tak wiele wygrał, ale jeszcze więcej przegrał. Andrzej Iwan z przejmującą szczerością opowiada o uzależnieniach od alkoholu, hazardu, a nawet o próbach samobójczych. Tłem dla jego historii pozostaje piłka nożna – widziana od środka, oczami wybitnego zawodnika, reprezentanta Polski w finałach mistrzostw świata w 1978 i 1982 roku. Iwan oddaje klimat czasów komuny, przedstawia życie całego pokolenia zawodników, których do tej pory – poza nielicznymi wyjątkami – widzieliśmy jako idealnych herosów. Jest to książka, przy której czytelnik wielokrotnie powinien się roześmiać – i to na głos, ale też kilka razy zapłakać. Iwan dzięki fotograficznej pamięci oddaje szczegóły zdarzeń sprzed dwudziestu czy trzydziestu lat, odkłamuje historię polskiego futbolu, rzuca nowe światło na największe piłkarskie nazwiska, ale przede wszystkim ukazuje zawodników jako zwykłych ludzi – z poplątanymi losami, lękami, fobiami, problemami czy chorobami, często niestety śmiertelnymi. Opisuje to wszystko, czego zwykli ludzie nie mieli szans zobaczyć – opisuje, co dzieje się, gdy gasną jupitery, a noc jest jeszcze młoda. - To nie będzie książka o triumfach, chociaż i one się zdarzały. Więcej znajdziecie tu upadków, bo moje życie naznaczone jest upadkami, po których nieporadnie próbowałem się pozbierać. Ale będzie to też książka z moim prywatnym happy-endem: dziś, kiedy patrzę w przeszłość, wiem jedno - mogło być gorzej. Upadałem, ale stoję. Tutaj, przed wami. Stoję, odarty z tajemnic, obnażony, żebyście mnie wszyscy usłyszeli. Opowiem historię - swoją, swoich przyjaciół, swojej rodziny, swojego miasta, historię naszej piłki też. Może ku przestrodze, może dla samego siebie, dla pewnego oczyszczenia, dla wyrzucenia na zewnątrz tego całego syfu, który noszę w sobie. A może też dla rozrywki? Może ktoś z was po prostu się uśmiechnie? Dużo widziałem, bardzo dużo. Jeśli byliście kiedyś w wesołym miasteczku, a na pewno byliście, wyobraźcie sobie największy możliwy roller-coaster. Z nieba aż do piekła, i nie do końca z powrotem. Tak właśnie wyglądało moje pieprzone życie. Roller-coaster, bez pasów i po torach, które gwarantowały mnóstwo adrenaliny, ale w gruncie rzeczy prowadziły krętą drogą donikąd – napisał we wstępie.
Dedykacja
Słowo wstępne
ROZDZIAŁ I
ROZDZIAŁ II
ROZDZIAŁ III
ROZDZIAŁ IV
ROZDZIAŁ V
ROZDZIAŁ VI
ROZDZIAŁ VII
ROZDZIAŁ VIII
ROZDZIAŁ IX
ROZDZIAŁ X
ROZDZIAŁ XI
ROZDZIAŁ XII
ROZDZIAŁ XIII
ROZDZIAŁ XIV
ROZDZIAŁ XV
ROZDZIAŁ XVI
ROZDZIAŁ XVII
ROZDZIAŁ XVIII
ROZDZIAŁ XIX
ROZDZIAŁ XX
ROZDZIAŁ XXI
ROZDZIAŁ XXII
ROZDZIAŁ XXIII
ROZDZIAŁ XXIV
ROZDZIAŁ XXV
ROZDZIAŁ XXVI
ROZDZIAŁ XXVII
ROZDZIAŁ XXVIII
ROZDZIAŁ XXIX
ROZDZIAŁ XXX
ROZDZIAŁ XXXI
ROZDZIAŁ XXXII
ROZDZIAŁ XXXIII
Rozmowa z Lucjanem Franczakiem
Rozmowa z Jerzym Fedorowiczem
Rozmowa z Krzysztofem Budką
Rozmowa z Bartoszem Iwanem
Fotografie
|